Piramida w Rapie

 

Grobowiec rodzinny Farenheit znajduję się w miejscowości Rapa, a dokładniej Mazury, 9 km od granicy rosyjskiej (obwód kaliningradzki).

    Właściciele majątku należeli do ludzi wykształconych, którzy dużo podróżowali po Europie i wprowadzali wiele nowych rozwiązań w swojej posiadłości. Przyciągała ich magiczna wiedza życia po życiu, w związku z tym postanowili zbudować własny grobowiec w kształcie piramidy. Na początku XIX wieku w odległości 5 km od własnego pałacu wzniesiono piramidę według projektu Bartela Thorwaldesena. W 1811r. Pierwszą pochowaną osobą z rodziny była 3-letnia córka Ferenheita, być może z myślą o zapewnieniu jej nieśmiertelności. Następne osoby należały rodu budowniczego piramidy.

 

 

Powstanie piramidy miało na celu stworzeniu odpowiednich warunków do mumifikacji ciała.

Piramida Mazurska :

  • ma wysokość 15,9m
  • podstawa kwadratowa 10,4 x 10,4m
  • trzy otwory wentylacyjne
  • trumny ułożone na płaskim podłożu
  • kąt pochylenia ścian zewnętrznych 68-70° (wewnętrznych 51°52′)

 

Pan Leszek Matela na podstawie p[przeprowadzonych badań radiestezyjnych podaję wiele interesujących danych dotyczących tej budowli. Stwierdza, że wybór miejsca budowy piramidy nie był wcale przypadkowy. Miejsce na którym stoi piramida posiada wielką moc koncentracji pozytywnego promieniowania energii i kosmosu. Promieniowanie jest wzmacnianie w piramidzie przez odpowiedni kształt sklepienia 51°52 , taki sam kat nachylenia posiadają piramidy egipskie. Natomiast negatywne promieniowanie jest niwelowane przez kamienna podstawę z kamienia polnego.

 

W Rapie przecinają się trzy linie promieniowania geomagnetycznego łączące miejsca mocy . Jedna z nich biegnie od Kowna przez Rapę i dalej przez Wilczy szaniec k/Kętrzyna aż do Karlsruhe, jednego z większych miejsc mocy w Europie.

 

Angielski badacz geomancji Nigel Pennick twierdzi, że kwaterę Hitlera k/Kętrzyna zlokalizowano z dużą znajomością wiedzy geomancyjnej. Promieniowanie energii w piramidzie mazurskiej wg Leszka Mateli wynosi około 23tys. jednostek w skali Bovisa. Promieniowanie zdrowego człowieka wynosi 6,5tys. jednostek, a miejsca o natężeniu 18tys. jednostek, uznawane są za miejsca mocy. Podobno komary i muchy omijają wszystkie piramidy.

 

Klątwa Fahrenheitów

 

miejscowi chłopi od tygodni zmagali się z tajemniczą chorobą która dotknęła ich bydła. Zwierzęta padały jeden po drugim a gospodarze zachodzili w głowę gdzie leży problem i gdzie szukać pomocy. W końcu ktoś rzucił że wszystkiemu są winni Fahrenheitowie. Nocą powstają z grobu i wędrują po okolicy wysysając krew z bydła. Ludzie to oczywiście pochwycili, udali się do piramidy , otwarli trumny a zmumifikowanym ciałom poobcinali głowy.

W ten sposób zmarli mieli zaznać wiecznego i ostatecznego spokoju, a okoliczni mieszkańcy odetchnąć z ulgą.

 

 

Tymczasem legend związanych z piramida jest znacznie więcej.

Najstarsza dotyczy powstanie samej piramidy, niektórzy twierdzą że choroba córki barona powstała w winniku dotknięcia złotego posążka Anubisa przez 3 letnia córkę. Która znajdowała się w kolekcji rodziny Fahrenheita. Inni utrzymują, że piramida wcale nie została zbudowana z myślą o małej Ninette. A przynajmniej nie tylko dla niej. Na początku XIX stulecia rodziną von Fahrenheitów wstrząsnął mezalians. Najstarszy z synów barona miał się zakochać w córce kupca z Królewca. Część rodziny przełknęła gorzka pigułkę i zaakceptowała związek, część jednak twardo powtarzała „nie”. Młody von Fahrenheit postanowił ich zaprosić na obiad i uśmiercić trującymi grzybami. Ale feralny posiłek przez pomyłkę podano dzień wcześniej. Efekt: śmierć siedmiu bliskich. Zły los oszczędził samego barona von Fahrenheita, bo kiedy podawano obiad był w podróży. Kiedy wrócił do domu, zastał siedem ciał. I to właśnie dla ofiar tej tragedii miał zbudować piramidę.

 

 

 

Please follow and like us:

Related posts

Leave a Comment